Posty oznaczone jako ‘video’

Chory krajobraz, horyzont mdły Pełznie jak kobra gryzący dym. Sypie płatkami popiołu deszcz Spada na płaszcze wytartych drzew. Piszesz w powietrzu ostatni list Zanim nie znikniesz w szarości mgły. Krajobraz szary, sen, mara, bóg Wiara niczyja, zbyt wiele dróg. Wiara niczyja, zbyt wiele dróg. A nad miastem kołują najniżej… Osiadł na twarzy płatek jak cień, [...]

Kryzys oznacza punkt zwrotny – będzie lepiej lub gorzej, wstaniemy lub upadniemy… idzie wyż w kierunku Grzenzawiska… wszystko zależy od tego ci zdarzy się jutro… sodoma i gomorra albo raj… w każdym razie nie ma już trzeciej drogi… wszystko zależy od decyzji kogoś innego, kogoś obcego… Pieniądze… podobno szczęścia nie dają, ale trudno być szczęśliwym [...]

Lubię…

Posted: Listopad 11, 2011 in Uncategorized
Tagi: ,

Lubię rzeczy niecodzienne, nietuzinkowe… Lubię pić piwo w herbaciarni… Lubię goździkowe papierosy, krem do rąk wyglądający jak tubka farby… piwo o smaku tequili… naleźniki ze szpitnakiem… Lubię spontaniczność , jechać przez całe miasto, żeby szukać czerwonej sukienki, bez planu, nie patrząc na zegarek… Na horyzoncie się nagle rozjaśniło… we wtorek jadę na targi w Lipsku, [...]

Papierosy i zapałki

Posted: Październik 6, 2011 in Uncategorized
Tagi: , ,

Otworzyć się. Zdjąć maskę. Pokazać twarz. Tylko którą? i komu?

Chimera

Posted: Wrzesień 27, 2011 in Uncategorized
Tagi: , , ,

  I znów lubię Poznań. poznaję nowe miejsca i dokrywam na nowo te stare. nadaje im nowy sens i znaczenie.. Lokal nazywa się Chimera – wielki, mitologiczny potwór o głowie lwa, ciele kozy i ogonie węża. Wbrew nazwie miejsce jest jednak raczej sympatyczne, z wyjątkowo urokliwą salą dla palących w kolorze zielonym. (zdjęcie poniżej). W [...]

Wielki niebieski słoń

Posted: Sierpień 17, 2011 in Uncategorized
Tagi: ,

Kino czy Minoga, Minoga czy Kino? Minoga – mają tam wielkiego, niebieskiego słonia w ogródku… więc bujam się na chuśtawce w minogowym ogródku wpatrując się w słonia, który stoi nieruchomo, nieświadom, że miał mi przynieść szczęście i wenę… Zdradliwa wena – raz jest raz jej nie ma – pojawia się nagle na końcu  języka, czyje [...]

Post Regiment – Kolory

Posted: Marzec 3, 2010 in Uncategorized
Tagi: , ,

Tylko zmieniają się kolory: zielony, żółty i czerwony Tylko zmieniają się kolory: zielony i czerwony Przypadkowi przechodnie potrącają mnie w biegu Idę znikąd donikąd, zaglądają mi w twarz Tylko zmieniają się kolory: zielony, żółty i czerwony Coś, czego nigdy nie było jest jeszcze raz Podnoszę się i znowu upadam, upadam Nie pytaj mnie kim będę [...]