I znów lubię Poznań. poznaję nowe miejsca i dokrywam na nowo te stare. nadaje im nowy sens i znaczenie.. Lokal nazywa się Chimera – wielki, mitologiczny potwór o głowie lwa, ciele kozy i ogonie węża. Wbrew nazwie miejsce jest jednak raczej sympatyczne, z wyjątkowo urokliwą salą dla palących w kolorze zielonym. (zdjęcie poniżej). W [...]
