Posty oznaczone jako ‘grzenzawisko’

Gradually, then suddenly. That’s how depression hits. You wake up one morning afraid that you are gonna live. [Stopniowo, potem nagle. Tak właśnie atakuje depresja. Budzisz się pewnego ranka, przerażony tym, że masz żyć.(Prozac Nation)] Gradually, then suddenly… Tak właśnie trafiłam na Grzenzawisko, tak samo też z niego wychodzę… Nie wiem, może to wiosna… może [...]

Zanim zniknę chciałbym spełnić sny te Wyrwać życia sekret Śpiewać a nie milczeć… Wciąż, nadal, dalej, w nieskończoność, bez końca, wiecznie przebywam na grzenzawisku… Mimo że już wyszło słońce, cieplej sie zrobiło, nadal to kleiste błocko oplata moją skórę i nie pozwala ruszyć dalej…. i tylko zmieniają sie kolory… zielony… żółty… i czerwony… Żeby znaleźć [...]

Kryzys oznacza punkt zwrotny – będzie lepiej lub gorzej, wstaniemy lub upadniemy… idzie wyż w kierunku Grzenzawiska… wszystko zależy od tego ci zdarzy się jutro… sodoma i gomorra albo raj… w każdym razie nie ma już trzeciej drogi… wszystko zależy od decyzji kogoś innego, kogoś obcego… Pieniądze… podobno szczęścia nie dają, ale trudno być szczęśliwym [...]

Posted: Sierpień 31, 2011 in Uncategorized
Tagi: ,

Wydawało się, że Velocio znikł. Niewidziałam go bowiem już od tygodni. Niestety, on tylko przyczaił się w kącie. Choć zupełnie nie zdawałam sobie sprawy, lub udawałam, że sobie nie zdaję, Velocio cały czas był przy mnie. Jak zresztą mogłam pomyśleć, że Velocio odszedł z Grzenzawiska? W końcu to jego dom, to ja tu jestem gościem, [...]

- W życiu nie chodzi tylko o Baudelaire’a. – Oczywiście. Jest jeszcze Cervantes. Cytat z filmu “Rok wilka” Olli Saarela. Odkąd go usłyszałam, nie mogę się od niego uwolnić, jakby na przekór. Nigdy bowiem nie miałam prawdziwej pasji… (Stop – nigdy nie miałam pasji, pasja nie może być fałszywa, jest albo jej nie ma.) Nigdy [...]

obecnie…

Posted: Lipiec 30, 2011 in Uncategorized
Tagi: ,

Nadal znajduję się na Grzenzawisku… choć tylko fizycznie przynależę już do niego. Velocio przykucnął w kącie i czeka… wciąż ma nadzieję, że jednak zawrócę, że zostanę. Ja jednak postanowiłam się stąd wydostać. Raz na zawsze. I choć nadal znajduję się w tym Jakże-Ponurym-Miejscu, moje myśli i umysł są już poza nim. Jeszcze nie wiedzą, w [...]

Grzenzawisko

Posted: Maj 29, 2010 in Uncategorized
Tagi: ,

Trudno jest określić kiedy i w jaki sposób znalazłam się na Grzenzawisku. Pewne jest natomiast, że zmierzałam wtedy w zupełnie innym kierunku, nie mając nawet najmniejszego pojęcia o istnieniu tego jakże ponurego miejsca. To Velocio podstępnie skierował moje kroki na Grzenzawisko. (Znałam go już wtedy osobiście, choć niezbyt dobrze). Nie byłby on jednak w stanie [...]